W minioną sobotę i niedzielę 25 – 26 kwietnia, na dawnym pilskim poligonie przy ulicy Wawelskiej odbyła się I/II Runda Mistrzostw Zachodniej Strefy Polski w motocyklowym Cross – Country
Na zawody przyjechali zawodnicy z całego kraju. Odbywały się na terenie byłego poligonu wojskowego oraz na nowo przebudowanym torze motocrossowym. Koncentracja całych zawodów była na terenie tego toru, który po przebudowie jest niesamowicie widowiskowy. Tor zaprojektowany przez
Waldemara Irackiego i budowany pod jego nadzorem stał się obiektem zaliczanym do najciekawszych torów motocrossowych w Polsce. Jest obiektem odpowiadającym wszystkim normom międzynarodowym, a konfiguracja trasy pozwala na wyeksponowanie do maksimum możliwości sprzętowych, a przede wszystkim umiejętności zawodników. Jak twierdzi Waldemar Iracki, posiadanie takiego toru jest gwarancją szkolenia zawodników na najwyższym poziomie. Można to było zauważyć na zawodach. To co wyprawiali pilscy zawodnicy na trasie tego toru, niejednokrotnie wzbudzało przerażenie wśród kibiców. Wyskoki zawodników na wysokość linii wysokiego napięcia, czy efektowne wiraże wprawiały w niemałe osłupienie. Szacunek budził poziom pilskich zawodników, którzy dominowali niemalże we wszystkich klasach. Na zawody przyjechała cała elita tej dyscypliny z zachodniej Polski. Pomimo, iż frekwencja wśród zawodników nie była zbyt wysoka, powiedzmy sobie na poziomie średnim, przyjechało 61. zawodników, za to poziom zawodów był bardzo wysoki.
Zawody rozpoczęła klasa "quad młodzik", w której pierwszego dnia nie miał sobie równych nasz zawodnik, 12. letni
Jaś Przybył. Po starcie, wyszedł na prowadzenie i z ogromną przewagą prowadził stawkę. Jak się później okazało wyścig ten był niefortunny dla pilskich zawodników. Po jednym z efektownych skoków skrzywiła się tylna oś quada prowadzącego wyścig - właśnie Jasia Przybyła i w obawie o jego bezpieczeństwo został zatrzymany. Pecha również w tym biegu miała nasza rodzynka, dziesięcioletnia
Patrycja Gawron, która nie wiadomo w jaki sposób doznała pęknięcia kości przedramienia ręki a jadącemu na drugiej pozycji
Michałowi Troczyńskiemu odmówił posłuszeństwa silnik. Ostatecznie, tę klasę po dwudniowej rywalizacji wygrał
Dawid Sierżant z Motoklubu Oborniki przed naszym debiutantem
Łukaszem Szydłowskim i Jasiem Przybyłem, obaj Cross – ATV Piła.
W klasie "Quad 2K" nie miał sobie równych nasz zawodnik
Dawid Kalinowski, który sobotnią rywalizację wygrał z ogromną przewagą nad drugim naszym sztandarowym zawodnikiem
Trojanem Małachowskim, a na trzeciej pozycji zameldował się zawodnik AMRO RALI TEAM Szubin
Klaudiusz Junior Rostowski. W niedzielnej rundzie było podobnie, z tym że Dawid miał przygrożone by zwolnił tempo i bez potrzeby niepotrzebnie nie ryzykował, gdyż został powołany do reprezentacji kraju na Motocrossowe Mistrzostwa Europy Quadów. Na trzeciej pozycji zgłosił się na mecie nasz zawodnik
Sławomir Rurek, a po dwóch dniach na podium stanęli kolejno Dawid Kalinowski, drugi Trojan Małachowski i jako trzeci Sławomir Rurek. Podobnie jak w quadach, dominowali w swoich klasach motocykliści. Najwięcej emocji dostarczyła walka w koronnej klasie zawodników licencjonowanych. W tej klasie dominował zawodnik AMROL Lipnica
Sebastian Banaś, który jest czołowym zawodnikiem motocrossowym Polski. Ogromnym zaskoczeniem nie tylko dla kibiców była równorzędna walka z nim, naszego zawodnika -
Allana Liberkowskiego o pierwsze miejsce zarówno w sobotę jak i w niedzielę. Nasz zawodnik technicznie w niczym mu nie ustępował, natomiast było widać wyraźną przewagę rutyny bardziej doświadczonego zawodnika jakim jest Sebastian Banaś. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej zawodów na najwyższym podium stanął Sebastian Banaś AMROL Lipnica, jako drugi Allan Liberkowski Cross – ATV Piła, trzeci
Michał Byczyński z Motoklubu Oborniki.
W pozostałych klasach pierwsze miejsca należały do naszych zawodników. W klasie otwartej - amator, w której po raz ostatni wystartował, gdyż otrzyma teraz licencję,
Wojciech Dumke nie miał sobie równych. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę wygrał swoje wyścigi w pięknym stylu. Po dwóch dniach: pierwsze miejsce Wojtek Dumke Cross – ATV Piła przed
Arkadiuszem Meredykiem MAR-BUD RACING TEAM Toruń i
Michałem Smoleńskim AMROL TEAM Lipnica.
Nie inaczej było w klasie junior, w której dominował w obu wyścigach nasz zawodnik
Wojtek Pronobis i ostatecznie po dwóch dniach zajął pierwsze miejsce, przed drugim naszym szybko rozwijającym się juniorem -
Bartkiem Dróbką, Cross ATV Piła i
Szymonem Kobierskim - niezrzeszony.
Klasę weteran również dwukrotnie wygrał nasz zawodnik
Paweł Meres: Cross ATV Piła, przed
Grzegorzem Troczyńskim, Cross ATV Piła i
Markiem Bochnackim, KM Szczecin.
Same zawody zostały ocenione przez zawodników i działaczy innych klubów jako doskonale zorganizowane, choć były problemy z opanowaniem wzbijającego się intensywnego kurzu.
Było widać z jazdy ogromne zaangażowanie działaczy klubowych a przede wszystkim niezmordowanego Prezesa Klubu
Grzegorza Małucha, ponieważ zawody te były sprawdzianem przed organizacją, w ostatni weekend sierpnia, imprezy rangi centralnej jaką jest Puchar Polski w motocyklowym Cross Country. Należą się tu również podziękowania dla sponsorów pomagających w organizacji a przede wszystkim Państwu
Lidii i Rafałowi Szczęsnowicz Firma DROGBUD za pomoc w przebudowie toru motocrossowego.
(sd)
Powrót do strony głównej >>>