We wtorek, 22 lipca odbyło się spotkanie kilkunastu osób związanych z pilskim żużlem, osób które przed laty działały w Klubie Żużlowym Polonia. Celem spotkania była reaktywacja sportu żużlowego w Pile. Marek Wieczorek opowiedział i przybliżył szanownej kongregacji historię powstania Poloni Piła, opisał trudne początki i powody upadku klubu. Czy reaktywacja żużla w Pile jest możliwa? Są warunki, jest stadion, na którym mogą odbywać się imprezy wielkiego formatu, jest zapał i chęć kilkunastu osób do zawiązania nowego klubu sportowego. Stadionem opiekuje się pilski MOSiR, dzięki temu udało się zapobiec całkowitej dewastacji obiektu. Jeżeli uda się zrealizować plan reaktywacji pilskiego żużla, to być może już na wiosnę przyszłego roku na tor wyjadą zawodnicy... No właśnie, nowy klub nie ma jeszcze nazwy. Na pewno ma się w niej znaleźć "Polonia", co nawiązywałoby do lat największej świetności i zrywu środowiska, o którym wspomniał Marek Wieczorek. Podobno przed laty, na stadionie działy się "cuda", pracowało tu jednocześnie 400 osób! Stadion był zaniedbany, dzięki pracy i zaangażowaniu pilskich rzemieślników i firm udało się w niewiarygodnie krótkim czasie wymienić nawierzchnię toru, naprawić ławki, później zbudować nową wieżyczkę sędziowską i tablicę elektroniczną wyników. Analizując przyczyny upadku dawnej Polonii, Marek Wieczorek napomniał o upolitycznieniu żużla, niepotrzebnych kosztach i rozproszeniu kompetencji. To wszystko spowodowało, że w pewnym momencie sam zrezygnował z prowadzenia klubu. Żużel wielkiego formatu to także ogromne środki finansowe na prowadzenie działalności. Grono założycieli nowej Polonii ma nadzieję znaleźć strategicznego sponsora, ściśle kontrolować finanse, prowadzić jako klub działalność gospodarczą. Mówiąc o pilskim sporcie w bardzo szerokiej skali, Marek Wieczorek z żalem stwierdził, że praktycznie poza siatkówką mamy tutaj zupełnie jałowe obszary, i jest to miejsce w które ma się wpisać na nowo żużel. Czy pierwsze spotkanie organizacyjne poskutkuje zarejestrowaniem nowego klubu sportowego? Będziemy śledzić temat na bieżąco.
Pilski Dziennik Wirtualny
www.pilskie.com Wszystkie prawa zastrzeżone