Czwartkowe popołudnie i dzień 29 maja na długo, niechlubnie zapisze się w pamięci tzw "służb". Trzy wypadki drogowe na jednej ulicy i w tym samym czasie! Pierwszy na pasach przy starym szpitalu, na ul Wojska Polskiego. Kierowca nie zauważył czerwonego światła lub je zlekceważył i ciężko potrącił pieszego. Prowadzący pojazd, być może w szoku, uciekł z miejsca zdarzenia. Taka ucieczka nasuwa niestety również podejrzenie, że prowdził w stanie nietrzeźwym. Nieco niżej dokładnie w tym samym czasie, na skrzyżowaniu Wojska Polskiegi i Dzieci Polskich drugi wypadek, kolizja dwóch samochodów osobowych. To nie koniec czarnej serii. U zbiegu ulic Budowlanych i Wojska Polskiego bardzo ciężkie, jak mówili świadkowie, czołowe zderzenie dwóch pojazdów. To wszystko działo się między szesnastą a siedemnastą. Strach pomyśleć co byłoby gdyby gdzieś wybuchł poważny pożar. Trzy samochody straży zaangażowane w usuwanie skutków wypadków dokładnie w tym samym czasie! Niewietrzony samochód to "piec", który rozleniwia i spowalnia reakcje kierowcy. Czwartek mimo silnego wiatru był bardzo gorący. Być może szok termiczny spowodował mniejszą czujność kierowców i tragiczny ciąg wypadków.
Pilski Dziennik Wirtualny
www.pilskie.com Wszystkie prawa zastrzeżone