W piątek, 24 kwietnia, oficjalnie otwarto pierwsze boisko typu „Orlik” w Pile.
Będą budowane dwa następne zlokalizowane przy Gimnazjum nr 5 i Szkole Podstawowej nr 4 przy ul. Grabowej
Na ostatniej sesji Rady Miasta prezydent przedstawił koncepcję tańszych boisk, bez oświetlenia, ogrodzenia i zaplecza socjalnego. Z tego pomysłu jednak zrezygnowano. Do dwóch następnych Orlików dołożą się Ministerstwo Sportu i Urząd Marszałkowski, w sumie dotacja wyniesie 1,332 mln zł. Łączny koszt inwestycji to 4,3 mln. Tych dodatkowych dotacji miasto nie otrzymałoby, gdyby przy realizacji Orlików nie zachowano wyznaczonych standardów.
Orlik przy szkole nr 1 jest faktycznie używany od kilku miesięcy. Grać może każdy, trzeba się wpisać w harmonogram prowadzony przez osobę, która opiekuje się kompleksem. Ciekawie rozwiązano sztuczną murawę. Jako podłoże położono sztuczną trawę. Potem specjalna maszyna "wyczesała" trawę wsypując w nią drobny, podobny do gumy, granulat. W ten sposób "wpompowano" w trawę 60 ton granulatu, który uzyskano być może ze starych opon! Nad boiskiem unosi się charakterystyczny zapach gumy.
W rozmowie z nami, radny Zbigniew Pyziak żalił się, że Orlik powstał kosztem bieżni okalającej boisko. Próbował przed rozpoczęciem budowy uwzględnić jej zachowanie i wpisanie w projekt, jego wniosek nie został zaakceptowany.
Budzi wątpliwości obsługa Orlika. Należałoby tu zatrudnić min dwie osoby, na razie jest jedna, która pracuje "w piątki i świątki", a obłożenie jest bardzo intensywne. Dzieci, młodzież i dorośli grają przy sztucznym oświetleniu do późnych godzin wieczornych.
Fot. Dorota Strugała
Powrót do strony głównej >>>